Analiza technologiczna wykazała, że rytina została wykonana przy użyciu ostrego narzędzia metalowego, najprawdopodobniej noża. Linie ryte były z dużą precyzją, a ich układ wskazuje, że autor najpierw zaplanował kompozycję, a dopiero później przystąpił do jej wykonania. Nie jest to więc przypadkowy rysunek, lecz świadomie zaprojektowane przedstawienie o określonym znaczeniu.
Interpretacja sceny prowadzi badaczy w stronę symboliki chrześcijańskiej, a konkretnie liturgii wschodniej. Postać może przedstawiać kapłana podczas obrzędu Theofanii, czyli święta Objawienia Pańskiego obchodzonego 6 stycznia w tradycji prawosławnej. Centralnym elementem tego rytuału jest tzw. wielkie święcenie wody, podczas którego kapłan zanurza krzyż w naturalnym zbiorniku wodnym, aby poświęcić wody świata. Faliste linie wyryte obok postaci mogą odnosić się właśnie do tego symbolicznego aktu.
Jeszcze bardziej intrygujące są powiązania stylistyczne tej rytiny. Jej forma i sposób przedstawienia postaci wskazują na związki z tzw. presławską szkołą literacką, działającą na przełomie IX i X wieku w kręgu kultury bizantyjskiej. Szkoła ta była związana z działalnością uczniów św. Metodego, którzy po jego śmierci zostali wygnani z Wielkich Moraw i znaleźli schronienie na terenach Bułgarii. Odkrycie w Ołomuńcu może więc świadczyć o obecności lub wpływach tej tradycji także na Morawach.
Kolejnym ważnym pytaniem pozostaje funkcja samej płytki. Zachował się jedynie jej fragment, dlatego trudno jednoznacznie odtworzyć pierwotny wygląd całego obiektu. Jedna z najbardziej przekonujących hipotez sugeruje, że mogła ona stanowić element sepulchrum – czyli niewielkiego schowka na relikwie w ołtarzu. W takim przypadku płytka pełniłaby rolę jego zamknięcia. Jeśli uległa uszkodzeniu, zgodnie z praktyką liturgiczną mogła zostać rytualnie zdeponowana w ziemi wraz z innymi przedmiotami związanymi z funkcjonowaniem świątyni.