logo-strona
  • Strona główna
  • Odkrycia
  • Biogramy
  • Kontakt
  • Strona główna
  • Odkrycia
  • Biogramy
  • Kontakt
Facebook-f X-twitter
  • Ciekawostki
  • Odkrycia
  • Artykuły
  • Biogramy
  • Kontakt
Facebook X-twitter

Dźwięk sprzed dwóch tysięcy lat

W zbiorach muzealnych rzadko trafiają się przedmioty, które pozwalają nie tylko zobaczyć przeszłość, ale wręcz ją usłyszeć. Do takich wyjątków należy niewielka gliniana grzechotka odkryta w 1991 roku w Pasiece Otfinowskiej pod Tarnowem – artefakt, który przez ponad dwa tysiące lat zachował w sobie dźwięk dawnego świata.

Przez dziesięciolecia pozostawał on jednak w pewnym sensie zagadką. Wiadomo było, że podczas potrząsania wydaje charakterystyczne, bardzo delikatne brzmienie, ale nie dało się ustalić, co dokładnie znajduje się w jego wnętrzu. Każda próba zajrzenia do środka oznaczałaby zniszczenie zabytku. Dopiero współczesna technologia pozwoliła rozwiązać ten problem.

Nieinwazyjne badania, pozwalające zajrzeć do wnętrza grzechotki bez naruszania zabytku, przeprowadziła w Państwowym Instytucie Badawczym Instytutu Nafty i Gazu w Krakowie mgr inż. Katarzyna Drabik.

Fot. materiały prasowe Muzeum Ziemi Tarnowskiej
Fot. materiały prasowe Muzeum Ziemi Tarnowskiej

Obraz uzyskany dzięki tomografowi odsłonił wnętrze grzechotki w sposób, który jeszcze kilkanaście lat temu byłby nieosiągalny. W niewielkiej komorze znajdują się luźne grudki gliny o różnej wielkości. To właśnie one, poruszając się i uderzając o ścianki naczynia, odpowiadają za subtelny dźwięk .

Sam przedmiot został wykonany z dużą precyzją. Ma stosunkowo grube ścianki, które tłumią dźwięk i nadają mu miękki, przytłumiony charakter . Wszystko wskazuje na to, że jego twórca świadomie zaplanował zarówno konstrukcję, jak i efekt akustyczny. Najprawdopodobniej w trakcie produkcji pozostawiono niewielki otwór, przez który umieszczono wewnątrz grudki gliny, a następnie szczelnie go zamknięto – detalu tego badacze spodziewają się jeszcze dokładniej zlokalizować w przyszłych analizach .

Choć sam mechanizm działania okazał się prosty, znaczenie tego odkrycia wykracza daleko poza techniczną ciekawostkę. Grzechotka staje się bowiem jednym z tych rzadkich artefaktów, które pozwalają uchwycić codzienność dawnych ludzi. Jej funkcja pozostaje otwarta – mogła być zabawką, prostym instrumentem albo przedmiotem o znaczeniu symbolicznym. Delikatność dźwięku sugeruje jednak, że nie był to przedmiot użytkowy w dzisiejszym rozumieniu, lecz raczej element bardziej subtelnych praktyk – być może związanych z rytuałem lub opieką nad dzieckiem.

Badania tego typu pokazują również, jak bardzo zmieniła się współczesna archeologia. Jeszcze niedawno poznanie wnętrza takiego obiektu wymagałoby jego fizycznego naruszenia. Dziś możliwe jest nie tylko jego zachowanie, ale także dokładne prześledzenie technologii wykonania i sposobu działania. To właśnie dzięki takim metodom archeologia coraz częściej przestaje być nauką wyłącznie o „rzeczach”, a staje się opowieścią o doświadczeniach – także tych zmysłowych.

W przypadku grzechotki z Tarnowa najważniejsze jest jednak coś jeszcze. To świadomość, że dźwięk, który dziś można usłyszeć w muzeum, nie jest rekonstrukcją ani interpretacją. To ten sam, autentyczny odgłos, który rozbrzmiewał ponad dwa tysiące lat temu. W świecie archeologii, gdzie większość informacji odtwarzana jest pośrednio, taki bezpośredni kontakt z przeszłością należy do absolutnej rzadkości.

Źródła:
  1. Nauka w Polsce (PAP)
  2. https://wiadomosci.wp.pl/zabawka-sprzed-2-tys-lat-naukowcy-przeswietlili-ja-tomografem
  3. https://www.focus.pl/artykul/zajrzeli-do-zabawki-sprzed-2000-lat-grzechotka
nazwa2

Polityka prywatności i cookie

Obowiązek informacyjny

Wykorzystanie w sieci.

Kontakt